Chcesz wyjechać z Polski? Nie widzisz dla siebie przyszłości w Polsce? Wyjazd z Polski może być najlepszą decyzja w twoim życiu.

3
253

Jesteś młodą osobą i nie widzisz dla siebie przyszłości w Polsce? Zastanawiasz się, jak to dalej będzie i rozważasz wyjazd za granice? Otóż wyjazd z Polski może być strzałem w dziesiątek.

W partyjnej, skorumpowanej Polsce pensja minimalna wynosi 1,300 zł, więc tworzy z człowieka „ekonomicznego lumpa”, który swoje wszystkie pieniądze wydaje na czynsz, tanią pożywkę z dyskontu i miesięczny bilet do „mordoru” znanego jako praca, a jeżeli założysz samozatrudnienie to podatki, ZUS i administracja wymęczy cię jak nie wykryty nowotwór, który rozrósł się nie zauważalnie do zabójczych rozmiarów, a gdy już się zorientujesz, że ten nowotwór masz, to będzie za późno i uderzy cię znienacka jak tsunami, tak mocno, że pozbawi cię wszystkiego, co masz, a jedyną twoją reakcją będzie rozłożenie rąk na wzór sławnego polskiego właściciela traktora, któremu zagarnięto ów sławny traktor podobno przez pomyłkę lub celowo, a to, dlatego że komornik, który miał ściągnąć pieniądze z prawdziwego dłużnika, nie był w stanie ściągnąć z dłużnika żadnych pieniędzy więc podstępem, z zachłanności lub po prostu z głupoty — zrobił to, co w Polsce się robi, czyli zagarnia dla siebie, nie licząc się z konsekwencjami, po prostu wziął sobie traktor bogu ducha winnego sąsiada dłużnika.

Więc jeżeli jesteś młodą osobą, totalnie bez znajomości, bez politycznego zaplecza, wsparcia intelektualnego lub finansowego od rodziców, lub rodziny to wyjazd do tak zwanego lepszego świata może być strzałem w dziesiątkę.

W takich krajach jak Norwegia, Anglia lub Niemcy w pięć lat możesz dorobić się więcej niż w Polsce przez 30 lat.

W krajach lepszego świata — możesz oddychać pełną piersią. Ludzi stać na aktywne zwiedzanie świata, czyli to o czym każdy marzy. Dla stosunkowo młodych osób wyjazd do ziemi obiecanej może stworzyć możliwości, o których w Polsce można tylko pomarzyć.

Lepiej postrzegane uniwersytety, zacna opieka zdrowia, lepsze zarobki tanie kredyty i brak „post komunistycznych mord” to właśnie oferuje ci lepszy świat.

W blasku tej całej wspaniałości tak zwanego „lepszego świata” kryje się coś, o czym zaczniesz dowiadywać się krok po kroku, z roku na rok, z dnia na dzień, świadomość będzie do ciebie dochodzić stopniowo, jak proces wybudzenia ze śpiączki, aż w pewnym momencie obudzisz się z letargu i trzeźwo stojąc na nogach, krzykniesz w myślach – where am I going (gdzie idę) I do not want to be here (nie chce tu być).

Oczywiście wcale nie musi tak być, na emigracji możesz czuć się wyśmienicie, a otaczający cię świat może być środowiskiem, które kochasz i nie wyobrażasz sobie innego życia, bo np. mieszkasz nad morzem w ciepłej Hiszpanii lub masz życie jak w Madrycie, aczkolwiek ile osób wyjechało, bo tak naprawdę chciało wyjechać z Polski.

Większość Polskich emigrantów to ludzie z ekonomicznego exodusu, wielu z nas trafia znudzenie i zdenerwowanie w sytuacjach, który się znaleźliśmy tylko, dlatego że jesteśmy emigrantami z gorszego świata, wielu dopada chęć powrotu do kraju lub co najmniej zmienienia przykładowej Holandii, Norwegii lub Wielkiej Brytanii na coś fajniejszego, ciepłego z palmami i ciepłym morzem.

Jeżeli stoisz przed decyzją o opuszczeniu kraju swoich przodków, zastanów się sto razy: czy na pewno chcę zostać w Polsce? Jakie życie mnie tu czeka? Czy jestem w stanie wykorzystać swoją młodość w Polsce?

Zanim wyjedziesz za granice, zastanów się nad tym, bo jak już wyjedziesz z Polskiej Krainy na 5 – 10 lat to potem już ciężko wrócić na własne śmieci.

Generując myśli na temat wyjazdu, przypomnij sobie ten paragraf:
W partyjnej, skorumpowanej Polsce pensja minimalna wynosi 1,300 zł, więc tworzy z człowieka „ekonomicznego lumpa”, który swoje wszystkie pieniądze wydaje na czynsz, tanią pożywkę z dyskontu i miesięczny bilet do „mordoru” znanego jako praca, a jeżeli założysz samozatrudnienie to podatki, ZUS i administracja wymęczy cię jak nie wykryty nowotwór, który rozrósł się nie zauważalnie do zabójczych rozmiarów, a gdy już się zorientujesz, że ten nowotwór masz, to będzie za późno i uderzy cię znienacka jak tsunami, tak mocno, że pozbawi cię wszystkiego, co masz, a jedyną twoją reakcją będzie rozłożenie rąk na wzór sławnego polskiego właściciela traktora, któremu zagarnięto ów sławny traktor podobno przez pomyłkę lub celowo, a to, dlatego że komornik, który miał ściągnąć pieniądze z prawdziwego dłużnika, nie był w stanie ściągnąć z dłużnika żadnych pieniędzy więc podstępem, z zachłanności lub po prostu z głupoty — zrobił to, co w Polsce się robi, czyli zagarnia dla siebie, nie licząc się z konsekwencjami, po prostu wziął sobie traktor bogu ducha winnego sąsiada dłużnika.

3 KOMENTARZE

  1. Wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma. Mimo wszystko na emigracji czasem dopada chec powrotu do kraju. Szkoda tylko, ze nie ma do czego…

  2. Trudno się z tym co jest prawdziwe nie zgodzić ,sama mieszkam w UK dorobiłam się w ciągu roku tego co w Polsce ,mając swoją firmę a mąż drugą ,przez 30 lat nie byłam w stanie.Kto madry by został w tak chorym od środka kraju.Ludzie nie zastanawiajcie się tu jest znacznie lepiej nawet ,żyjąc za najniższa pensję .Po pierwsze nie bójcie sie ze nie znacie języka tożadna bariera nauczyłam się w trakcie 2 lat ,poszłam do szkoły ,która tu mozna rozpocząc z pomoca finansowana przez państwo.Poradzicie sobie ale pojedynczo nie radze jak jest rodzina wyjeżdżajcie razem po co utrzymywać dwa gospodarstwa domowe .Jednym słowem POLECAM ja nie żałuje ,tesniłam przez 2 lata teraz nie chce juz wracac bo widze ten Polski koszmar z boku .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ